ME w Berlinie: Marcin Lewandowski wcemistrzem Europy na nowym dystansie!

Marcin Lewandowski
Foto: gettyimages.com

Cóż za wieczór dla polskiej lekkoatletyki! O łzy wzruszenia przyprawił nas Marcin Lewandowski! Polak w kapitalnym stylu wywalczył srebrny medal na mistrzostwach Europy w Berlinie na dystansie 1500 metrów. Dla biegacza to zupełnie nowy dystans, gdyż wcześniej zdobywał medale na 800 metrów. 

Jak przyznał po biegu na antenie TVP: ,, Przyjechałem z siódmym wynikiem w Europie, a wracam ze srebrnym medalem. Coś niesamowitego!”. Lewandowski był ogromnie wzruszony swoim osiągnięciem, gdyż do ostatnich chwil nic nie wskazywało, że Polak stanie na podium. Biegł spokojnie w graniach ostatniego miejsca. LECZ NADZIEJA UMIERA OSTATNIA, PRAWDA? Na ostatniej prostej włączył swoje ,,turbo” i popisał się kapitalnym finiszem, który dał mu srebrny krążek.

Niespodzianki nie sprawili nasi pozostali biegacze, którym naprawdę zabrakło odrobiny szczęścia. Damian Czykier zaliczył świetny występ w finale biegu na 110 metrów przez płotki. Polak długo prowadził, jednak w ostatniej chwili o ZALEDWIE 0,04 sekundy wyprzedził go Hiszpan Orlando Ortega i tym samym zabrał mu brązowy medal.

Medal na wyciągnięcie ręki miał również Karol Zalewski w finale na 400 metrów. Polak biegł od samego początku bardzo aktywnie, przez co zabrakło mu sił na ostatniej prostej. Do medalu zbrakło mu 0,15 sekundy. Najlepszy był Matthew Hudson-Smith, a pozostałe miejsca zajęli bracia Borlee: drugi był Kevin, a trzeci – Jonathan.

Zdecydowanie dalej od medalu była Anna Sabat w finale biegu na 800 metrów. Polka biegła dość spokojnie, jednak cały czas kontrolowała swój bieg. Zebrała wszystkie siły na finisz, ale wystarczyło ich tylko na piąte miejsce. Sama biegaczka po biegu przyznała, że jest bardzo zadowolona ze swojego biegu, dużo się nauczyła, a medal jest JESZCZE nie dla niej.

Anita Włodarczyk, Malwina Kopron i Joanna Fiodorow pewnie awansowały do niedzielnego finału konkursu w rzucie młotem. Polki nie musiały się forsować i zdecydowanie znalazły się na finałowej liście. Może kolejny dublet? A może całe polskie podium? Czemu nie!

Niestety tyle szczęścia nie miał obrońca mistrzostwa Europy sprzed dwóch lat – Robert Sobera, który nie znalazł się w finale konkursu skoku o tyczce. O medale Polaczą Piotr Lisek oraz Paweł Wojciechowski.

A na dystansie 800 metrów w sobotę o godz. 19:30 powalczą Adam Kszczot, Michał Rozmys oraz Mateusz Borkowski, którzy również w trójkę awansowaniu do finałowej rywalizacji. Czy nasze trio ma szanse na medal? Przekonamy się sobotniego wieczoru. KIBICUJMY!


  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*