Mundial 2018: Z nieba do piekła, czyli Rosjanie poza turniejem! Karne drugi raz dla Chorwacji!

Danijel Subasić & Luka Modrić
Foto: gettyimages.com

Ostatni mecz ćwierćfinałowy mistrzostw świata w Rosji przyniósł nam ogrom emocji. Na stadionie w Soczi Rosjanie po rzutach karnych przegrali 4:3. Po dogrywce obie drużyny remisowały wynikiem 2:2. 

Zestresowani Chorwaci musieli odpierać ataki zmotywowanych Rosjan. Ale trwało to zaledwie 7 minut – Chorwaci w odpowiedzi z rzutu rożnego. Lovren podaje do Rebicia, a ten uderza głową ad poprzeczką. Było groźnie! Vrsaljko ,,wykłada” podanie do Mario Mandżukicia, ale chorwacki napastnik źle złożył się do uderzenia. Rosjanie szczelnie bronili swojej bramki czyhają na kontratak. Dejan Lovren faulowany tuż przed polem karnym – rzut wolny wykonuje Ivan Rakitić, który próbował strzelać, ale nad bramką. Niezdecydowany Samedov pod bramką Chorwacji – strzelać czy nie strzelać? Piłka w rękach Subasicia.

Ależ Rosjanie walczą! Kapitalnie uniemożliwiał wykonanie akcji Rakiticiowi Mario Fernandes. Świetne dośrodkowanie w pole karne wykonał Vrsaljko, ale Perisić nie skierował piłki głową na bramkę tylko obok. Samedov faulowany – Cheryshev strzela z rzutu wolnego, ale pewnie broni Subasić. Ależ błąd chorwackiej defensywy! Niepilnowany Cheryshev wykorzystał podanie od Dzyuby i znalazł sobie odrobinę miejsca, by strzelić piękną bramkę z około 24 metrów. ROSJA PROWADZI!!! SZALEŃSTWO NA TRYBUNACH!!! Niedługo trwała radość Rosjan – Mandżukić dogrywa do Kramaricia, a ten głową pokonuje Akinfeeva. MECZ ZACZYNA SIĘ OD NOWA! Arbiter doliczył dwie minuty, ale nie wydarzyło się już nic.

Chorwaci próbują przyspieszyć grę, bo chyba tylko tak mogą zaskoczyć Rosjan. Z przewrotki próbował strzelić bramkę Kramarić, ale takie uderzenia nie zaskoczą Akinfeeva. Stanislav Cherchesov nie czeka i zmienia – w miejsce Samedova pojawia się Aleksandr Erokhin. Rebić oddaje strzał z dystansu, ale kompletnie niecelnie. Ale zamieszanie pod bramką Akinfeeva i świetną sytuację marnuje Perisić pechowo uderzając w słupek. Dzyuba uderza głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale piłkę łapie Subasić. Zlatko Dalić decyduje się na zmianę – za Perisicia dalej zagra Marcelo Brozović, a w ekipie gospodarzy Cherysheva zastąpi Fiodor Smolov.

Po dośrodkowaniu od Mario Fernandesa Erokhin próbuje zdobyć bramkę głową, lecz uderza nad bramką. Kolejna zmiana w reprezentacji Chorwacji – schodzi Strinić, wchodzi Pivarić. I ostatnia zmiana przeprowadzona przez Cherchesova – Artioma Dzyubę zastąpi Yury Gazinsky. Vrsaljko dotyka ręka piłki – rzut wolny wykonuje Golovin, ale piłkę wybijają obrońcy. W końcówce Kramaricia zmienia Kovacić. Obaj szkoleniowcy wykorzystali wszystkie zmiany. Chwile grozy już w doliczonym czasie gry przeżyli chorwaccy fani, kiedy Subasić upadł na ziemie i zwijał się z bólu trzymając za mięsień dwugłowy uda. Szybka pomoc ze sztabu postawiła go na nogi. PANIE I PANOWIE – DOGRYWKA!!!

Dogrywka wymęcza powoli chorwackich zawodników – padają jeden za drugim. Vrsaljko nie da rany dłużej grać, w jego miejsce pojawił się Vedran Corluka. Golovin i Smolov popędzili na bramkę rywali, ale w ostatniej chwili zostali powstrzymani przez chorwackich obrońców. Ależ odpowiedź podopiecznych Zlatko Dalicia! Kapitalne dośrodkowanie Luki Modricia z rzutu rożnego wykorzystał Domagoj Vida i uderzył do bramki Akinfeeva. CHORAWACJA PROWADZI! Szybka zmiana – zmęczonego Golovina zmienia Alan Dzagoev. W drugiej części dogrywki Rosjanie rozpaczliwie próbowali znaleźć wyrównującego gola – Kuzyaev uderza mocno na bramkę, ale broni Subasić. Pivarić dotyka piłkę ręką tuż przed polem karnym. Mario Fernandes pokonuje chorwackiego bramkarza po dośrodkowaniu Dzagoeva. REMIS!!! ROSJANIE PEŁNI EUFROII!!! BĘDĄ KARNE!

Rzuty karne pokazały swe prawdziwe oblicze. Fiodor Smolov i Mario Fernandes będą o tych karnych rozmyślać do koca życia. Choć Akinfeev obronił strzał Kovacicia to dwa niestrzelone karne pozbawiły Rosjan awansu. Wielkie brawa należą się dla obu drużyn za wspaniałe widowisko.


  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*