Mundial 2018: Doliczony czas dla Brazylii! Canarinhos z pierwszym zwycięstwem!

Reprezentacja Brazylii
Foto: gettyimages.com

W kolejnym spotkaniu w grupie E Brazylia pokonuje Kostarykę 2:0 (0:0). To mecz niewykorzystanych szans, ospałej Brazylii i przede wszystkim świetnych interwencji Keylora Navasa.

Zaczęli – Brazylijczycy już od pierwszych minut prowadzili akcje pod bramką Keylora Navasa. Philippe Coutunho nie ma wyjścia – musi strzelać, ale piłka przelatuje nad poprzeczką. Cristian Gamboa zdecydowanie pospieszył się strzałem z dystansu, który kompletnie nie zaskoczył rywali – od bramki zaczyna Alisson. Pierwszy stały fragment w tym spotkaniu – Neymar ,,na raty” dośrodkowuje piłkę, ale wybijają ją obrońcy. Spokojną grę podopiecznych ,,Tite” wykorzystał Cristian Gamboa, który dokładnie podał do Borgesa, lecz ten uderza minimalnie obok bramki. Kolejny rzut wolny w wykonaniu Neymara – piłkę łapie Navas.  Jest pierwszy gol dla Canarinhos! Garbiel Jesus pokonuje Navasa, ale chwileczkę… SPALONY!!!

Nieuznana bramka Jesusa zmotywowała Brazylijczyków do szybszej gry i stwarzania sobie większych ilości okazji – Neymar kiwa się w polu karnym, ale zatrzymuje go bramkarz, Marcelo oddaje piękny strzał z dystansu 18 metrów, jednak piłka o włos mija bramkę. Niedługo później ponownie Marcelo uderza tym razem z 20 metrów, ale piłkę łapie bramkarz. Kostarykanie szukali swoich szans wyłącznie w kontrataku, a Brazylijczycy spokojnie prowadzili grę. Pierwsza połowa trochę ospała z dużą dominacją Brazylii, ale nie tego się spodziewaliśmy.

,,Tite” nie czeka ani chwili: czas na zmianę gry – w miejsce Williana, którego gra dziś nie porywała, pojawił się Douglas Costa. Przyniosło to efekt! Neymar przed szansą na bramkę, lecz piłkę szczęśliwie łapie Navas. Gabriel Jesus ładnie zamyka dośrodkowanie w pole karne główką uderzając niestety w poprzeczkę. BRAZYLIA SIĘ BUDZI! BRAZYLIA GRA SZYBCIEJ! Zmiana w drużynie Kostaryki: schodzi Marcos Urena, wchodzi Christian Bolanos. Neymar marnuje 100-procentową okazję strzelając nad poprzeczką. Kontratak Kostarykańczyków – Bolanos popędził na bramkę Alissona, ale zatrzymuje go jeden z obrońców.

Brazylia trochę przysiadła, co podrażniło selekcjonera i postanowił w miejsce Paulinho wprowadzić na boisko Roberto Firmino. Główka Casemiro na bramkę Kostaryki, jednak znów dobrze broni Navas. Chwilę później Neymar marnuje kolejną świetną okazję na zdobycie gola. Oscar Ramirez chce za wszelką cenę utrzymać taki wynik, więc wprowadza świeżego zawodnika: Francisco Calvo zastępuje Cristiana Gamboę. Szczęście w nieszczęściu dla Brazylii – Neymar ciągnięty przez Gonzaleza w polu karnym? Arbiter dyktuje ,,jedenastkę”, jednak po skorzystaniu z VAR-u cofa swoja decyzję. Gramy dalej! Schodzi Guzman, wchodzi Tajeda. Casemiro kolejny raz próbuje swojej szansy – strzela z dystansu, broni Navas. Sędzia doliczył aż 6 minut, co szybko wykorzystał Philippe Coutinho strzelając bramkę między nogami bramkarza. Gra na czas – za Grabriela Jesusa wchodzi Fernandinho. Kostarykańczycy kompletnie się już poddali, siadła psychika, a Neymar strzela na 2:0.

Cóż za mecz w wykonaniu reprezentacji Kostaryki. Świetna gra, pomysł na rozgrywanie akcji na boisku i przede wszystkim kapitalne interwencje Keylora Navasa. W niczym nie odstawali od Brazylijczyków, którzy zagrali dziś ospale, bez większego pomysłu (być może nawet lekko lekceważąc rywala?). Zupełnie inaczej mógłby się potoczyć ten mecz, gdyby arbiter nie doliczył aż 6 minut. Brazylijczycy wykorzystali ten prezent na strzelenie dwóch bramek. Wielkie brawa dla reprezentacji prowadzonej przez Oscara Ramireza!


  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*