Siatkarska Liga Narodów: Polacy wciąż niepokonani!

Trzy mecze i trzy zwycięstwa- tak przedstawia się bilans Polskich siatkarzy po 1. turnieju ligi narodów. W ostatnim meczu pokonali w Krakowie Kanadę 3:1 (25:21, 26:24, 21:25, 25:17).

Spotkanie od początku było wyrównane, obydwa zespoły z równą mocą atakowały i blokowały, dlatego start był równy-remis 5:5. Kanadyjczycy wyrobili sobie 2 punkty przewagi, ale po kapitalnej serii było już 10:8 dla Polski. Imponował punktami Damian Schulz. Przewaga biało-czerwonych wzrosła do 3 punktów, czego nie oddali w końcówce wygrywając 25:21.

Druga partia zaczęła się jeszcze lepiej, od prowadzenia gospodarzy 8:6. Przyjezdni odrobili straty z nawiązką punktu, co potrafili utrzymywać, albowiem na 2. przerwie Kanada wygrywała 16:15. Polacy dzięki kapitalnej zagrywce w końcówce objęli jednopunktowe prowadzenie. Świetnie w ekipie rywali spisywali się Stephen Timothy Maar i Ryan Joseph Sclater, dzięki czemu obronili piłkę setową przy stanie 25:24 dla Polski. Następnej już nie odrobili i nasi zawodnicy wygrali 26:24.

W 3. starciu rywale szybko wyszli na prowadzenie 5:1. Powiększyli szybko przewagę do 5 punktów i sytuacja biało-czerwonych była ekstremalnie trudna. Nasza reprezentacja popełniała więcej błędów i przegrywała 5:11. Niewiele się zmieniało, na 2. przerwie goście mieli 5 punktów przewagi. W pewnym momencie przegrywaliśmy tylko 17:19, ale nie udało się odrobić strat i Kanadyjczycy wygrali 25:21.

Ostatni set zaczął się dużo lepiej. Polska prowadziła 8:6 na 1. przerwie technicznej. Nasi siatkarze powiększyli przewagę do 3 punktów, a na 2. przerwie wygrywali 16:11. Swój kunszt pokazywał Aleksander Śliwka, ale Kanadyjczycy zbliżyli się niebezpiecznie na 2 punkty, lecz po chwili było już 20:16 dla Polaków. Wygraliśmy seta 25:17, a cały mecz 3:1.

Po 3. kolejce Polacy prowadzą w tabeli Ligi Narodów. Punkt tracą Amerykanie, a 2 Brazylia. Za tydzień w Łodzi zmierzymy się z Francją, Chinami i Niemcami.

Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*