Siatkarska liga narodów: Tym razem bez sensacji-Serbia lepsza od Polski

Polska siatkówka
Foto: cev.lu

Po wczorajszej wygranej naszych siatkarek z Chinkami, kibice mieli nadzieję, że uda się im pokonać również mistrzynie Europy-Serbki. Tak się niestety nie stało, Polki uległy 1:3 (25:20, 25:27, 24:26, 15:25). 

Od początku biało-czerwone pokazywały się z dobrej strony, prowadziły 3:2, powiększyły przewagę do 2 punktów, a w środku seta miały kontrol nad meczem, wygrywając 12:8. Różnica wzrosła do 7 oczek i prowadzenie w spotkaniu było bardzo blisko. Końcówka partii to pewne prowadzenie Polek 21:14 i choć przeciwniczki zbliżyły się na 5 punktów to nasze siatkarki wygrały 25:20 i wyszły na prowadzenie 1:0.

W drugim starciu Serbki zaczęły grać lepiej, prowadziły 8:5 na przerwie technicznej. Ich przewaga wzrosła do 7 punktów i biało-czerwone były w trudnej sytuacji. W pewnym momencie przegrywały tylko tylko 11:13, ale na kolejnej przerwie Serbki miały 3 oczka przewagi. W końcówce sytuacja nie zmieniła się, Serbia wygrywała 21:17 i wtedy nasze wojowniczki wzięły się do roboty. Odrobiły straty, ale ostatecznie uległy 25:27.

Trzeci set także zaczął się lepiej dla Serbek. Wicemistrzynie Olimpijskie objęły prowadzenie 8:7. Polki straty odrobiły, a nawet prowadziły różnicą 2 punktów, ale rywalki nie poddawały się i znów to one wygrywały 13:12. Na przerwę techniczną to jednak biało-czerwone schodziły z przewagą punktu. Wygrywały nawet 19:17, ale przeciwniczki odrobiły straty z nawiązką punktu. Po kolejnej zaciętej walce w końcówce seta Serbki wygrały 26:24.

Ostatniego seta rywalki dominowały od początku prowadząc 7:2. Polki były w stanie odrobić co najwyżej punkt, a już na 2. przerwie technicznej Serbia miała gigantyczną przewagę 16:8. Ta przewaga wzrosła do 8 punktów, a po łatwej końcówce wygrały 25:15, a cały mecz 3:1.

Po rozegraniu 5 z 8 spotkań 2. kolejki drugiego tygodnia ligi narodów na prowadzeniu są Amerykanki z dorobkiem 13 punktów. Drugie Serbki tracą punkt, a trzecie Koreanki 2 punkty. Polki z dorobkiem 4 punktów są 11. Jutro o 11:30 zmierzą się z Tajlandią.

Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*