Co się dzieje z Jakubem Błaszczykowskim? Dalej walczy o szanse występu na mundial

Jakub Błaszczykowski
Foto: sport.interia.pl

Jakub Błaszczykowski od listopada nie gra w piłkę – to już pięć miesięcy. W marcu wrócił do Polski, by się rehabilitować. Czy Adam Nawałka zabierze go w czerwcu do Rosji na mundial?

5 listopada 2017 r. Błaszczykowski gra z Herthą Berlin. W 83. minucie spotkania zmienia Divocka Origiego. Chwilę później rywale zdobywają bramkę, VfL Wolfsburg remisuje mecz 3:3. Błaszczykowski, choć nie ponosi winy za tamto trafienie, na kolejny występ w Bundeslidze czeka do dziś. I nie wiadomo, czy w tym sezonie się doczeka, bo do końca zostało ledwie sześć kolejek (w tej chwili Wolfsburg zajmuje 15. miejsce w tabeli, ma tyle samo punktów co Mainz, które jest w strefie barażowej).

Dziwny ból Kuby

13 listopada 2017 r. Błaszczykowski gra w sparingu z Meksykiem (0:1). Wchodzi na boisko na ostatni kwadrans, ale trzy dni wcześniej mecz z Urugwajem (0:0) zaczyna od początku. Po zgrupowaniu reprezentacji Polski wraca do Wolfsburga. Z kontuzją. Ale nie jest to typowa kontuzja. To przewlekłe kłopoty z kręgosłupem, które są efektem wielu lat zawodowego uprawiania sportu. Wymagają nie tylko cierpliwości, ale też indywidualnego traktowania. Wiedział o tym Jurgen Klopp, który pracował kilka lat temu z Błaszczykowskim w Borussii Dortmund.

Z Wolfsburga do Płocka…

Błaszczykowski miał wznowić treningi wraz z początkiem roku. W końcu zaczął trenować z kolegami, ale po chwili wrócił do indywidualnych zajęć. Ponownie, bo ból w plecach nie ustępował. I to ból niewiadomego pochodzenia, bo lekarze z Wolfsburga mieli problem z postawieniem odpowiedniej diagnozy (chodziło o jeden z mięśni wewnętrznych). Dlatego Błaszczykowski kilka tygodni temu – który jak na złość po drodze, czyli w połowie marca, nabawił się jeszcze mięśnia czworogłowego – poprosił klub o zgodę na indywidualne zajęcia ze specjalistą w Polsce. I takim właśnie sposobem wylądował w Płocku, gdzie trenerem Wisły jest jego wujek Jerzy Brzęczek. Ale to nawet nie tyle Brzęczek, ile Leszek Dyja – specjalista od przygotowania fizycznego w Wiśle – ma zajmować się 32-latkiem, doprowadzić go do stanu używalności.

Co zrobi Nawałka?

– Jego sytuacja wygląda optymistycznie. Wznowił treningi, miał minimalny uraz mięśnia czworogłowego, ale nadrabia zaległości – wyjaśnił niedawno Adam Nawałka. I choć wiele nie powiedział, to wiadomo, że Błaszczykowski to jeden z najbardziej zaufanych zawodników selekcjonera. Nawałka zabierze go na mundial, nawet jeśli w najbliższych tygodniach nie wróci do składu Wolfsburga. Bo dla Nawałki to aż taki istotne nie będzie. Tak jak istotne nie było, że przed Euro 2016 był rezerwowym w Fiorentinie. Wtedy zabrał go do Francji, gdzie Błaszczykowski okazał się najlepszym zawodnikiem kadry (dwa gole i asysta).

Różnica jest jednak taka, że wtedy Błaszczykowski nie grał, ale był zdrowy. Teraz zdrowy nie jest. Dlatego selekcjoner i sztab kadry powtarzają, że teraz najważniejsze, by odbudował się fizycznie, zaczął mocniej trenować. Resztą zajmą się w maju na zgrupowaniach w Juracie i Arłamowie.


  • Źródła: własne/ sport.pl
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*