LM: Barcelona lepsza od Romy. Katalończycy pewni półfinału?

Alisson
Foto: gettyimages.com
Tak jak zapowiadano przed meczem – FC Barcelona pewnie pokonała na własnym boisku AS Romę. W pierwszym meczu ćwierćfinałowym padł wynik 4:1, a najbardziej zaskakuje fakt, iż większość goli w tym spotkaniu strzeliła ekipa Eusebio Di Francesco.  
Katalońscy fani aż boją się pomyśleć jak mógłby potoczyć się ten mecz, gdyby na boisku zabrakło Marca-Andre ter Stegena. Piłkarz ten był bez wątpienia największą gwiazdą ćwierćfalowego starcia. Ter Stegen kapitalnie spisał się w drugiej połowie, a jego świetne interwencje pomogły Barcelonie bardziej poważnie myśleć o półfinale już przed rewanżem.
Pierwsza połowa spotkania rozpoczęła się spokojnie. Dopiero w 11. minucie mogliśmy oglądać strzał Messiego z 25 metrów na bramkę Alissona, który pewnie obronił uderzenie. Alisson na początku spotkania spisywał się bardzo dobrze – po strzale Messiego, pewnie obronił uderzenie Luisa Suareza, którzy strzelał z pola karnego, jednak Urugwajczyk trafił prosto w bramkarza. Pierwsza bramka padła dopiero w 38. minucie spotkania, kiedy to samobójczego gola strzelił kapitan AS Romy – Daniele De Rossi. Włoch niefortunnie dotknął piłki chcąc przeciąć podanie kierowane do Messiego. Alisson nie był w stanie obronić strzału swojego zawodnika.
Po przerwie mecz rozpoczął się od świetnej interwencji zespołu Romy. W świetnej okazji znalazł się Diego Perotti – znalazł się w polu karnym, po czym uderzył głową. Mimo, iż nikt go nie naciskał Argentyńczyk nie trafił do bramki. Kilka minut później świetną dyspozycję pokazał znów bramkarz gości – Alisson ponownie obronił strzał Leo Messiego. W 56. minucie mogliśmy znów delektować się bramką włoskiego zespołu, jednak piłkę z siatki znów musiał wyjmować Alisson. Tym razem Kostas Manolas walczył o piłkę z Samuelem Umtitim, jednak piłka odbita trafiła niefortunnie do bramki Romy. Trzy minuty później swojego pierwszego gola strzelił Barcelona (mimo, że prowadziła już 2:0). Po podaniu Messiego do Suareza, Urugwajczyk strzelił w bramkarza, od którego odbiła się piłka. W dobrym miejscu znalazł się Gerard Pique, który skierował piłkę do bramki.
Roma nie zawiesiła głów i nie postanowiła się poddać świetnie dziś grającej Barcelonie. W 80. minucie Edin Džeko wykorzystując dobre podanie od Perottiego strzelił z pierwszej piłki, nie dając szans ter Stegenowi. W końcówce regulaminowego czasu gry okropny błąd w obronie AS Romy wykorzystał Luis Suarez, który doszedł do piłki źle wybitej przez piłkarza włoskiego zespołu, i oddał celny strzał na bramkę.
Warto dodać, że w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów piłkarze Barcelony aż pięć bramek skompletowali po samobójczych trafieniach rywali. To bez wątpienia jeden z rekordów tych rozgrywek. Lionel Messi w tym roku podczas Champions League aż sześciokrotnie pokonywał bramkarza, jednak to Cristiano Ronaldo prowadzi w klasyfikacji strzelców (14 goli!).
Rewanż zaplanowano na 10 kwietnia o godz. 20:45.

  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*