LM: Juventus wciąż bez sposobu na Real… Królewscy triumfują, a Ronaldo znów najlepszy!

Cristiano Ronaldo
Foto: gettyimages.com
Zapowiadał się niezwykle ciekawy mecz, jednak boisko wszystko zweryfikowało. Real Madryt pokonał pewnie na wyjeździe Juventus Turyn 0:3 (0:1), dzięki czemu ,,Królewscy” znacząco przybliżyli się do półfinału Ligi Mistrzów. Dwa gole padły łupem Cristiano Ronaldo, który znów zachwycił fanów piękną bramką z ,,przewrotki”. Rewanż odbędzie się 11 kwietnia. 
Miał być to rewanż za porażkę w ubiegłorocznym finale Champions League z Cardiff. Juventus wówczas przegrał 1:4, a spotkanie to miało być odwetem za bolesną porażkę. Jednak to ,,Królewscy” ponownie cieszyli się z pewnego zwycięstwa nad włoską ekipą.
Statystyki wskazują na to, że kiedy Cristiano Ronaldo staje naprzeciw Juventusu, to zawsze musi paść bramka. Drugi gol we wtorkowym spotkaniu był 9. bramką CR7 strzeloną włoskiej drużynie. Portugalczyk tym samym wyśrubował kolejny rekord – został pierwszym piłkarzem w historii Ligi Mistrzów, który strzelał gole w dziesięciu meczach z rzędu.
Choć gra Juventusu dawała do życzenia, to okoliczności nie sprzyjały włoskiemu zespołowi. Kluczowy zawodnik Juve – Paulo Dybala – nie pomógł swojej drużynie, a przede wszystkim poważnie jej zaszkodził. Piłkarz w 66. minucie dostał drugą żółtą kartkę i opuścił boisko.
Spotkanie rozpoczęło się z ,,wysokiego C”. Już w 3. minucie po podaniu Isco do Ronaldo padł gol na 1:0 dla Królewskich. Trzy minuty później Sami Khedira podał do Dybali, jednak ten został zatrzymany przez obrońcę. Wielkim bohaterem madryckiego zespołu jest bez wątpienia Keylor Navas, który zawsze wyciąga zespół z opresji. W 23. minucie kapitalnie obronił strzał Higuaina. Niewykorzystane okazje będą śniły się Włochom po nocach, gdyż w 38. minucie powinno być już 1:1 po strzale Higuaina, jednak Real uratowała interwencja Raphaela Varane’a.
Druga połowa spotkania rozpoczęła się ponownie od świetnej akcji Realu –  Benzema wbiegł w pole karne, powalczył z obrońcami, a piłka trafiła do Ronaldo, który natychmiast uderzył, jednak był to strzał niecelny. W 64. minucie Ronaldo najpierw wykorzystał nieporozumienie Gianluigiego Buffona i Giorgio Chielliniego, a później po podaniu swojego kolegi uderzył ,,przewrotką” i zdobył drugą przepiękną bramkę, zaś w 72. minucie Marcelo popisał się kapitalnym dryblingiem mijając Buffona i podwyższając wynik na 3:0. Wszystko było już jasne, a piłkarze z Włoch byli kompletnie bezradni na grający koncertowo Real.
Rewanż zaplanowano na 11 kwietnia. Wszystko wskazuje, że karty zostały już rozdane, jednak wszystko zweryfikuje boisko.
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*