Kamil Stoch deklasuje wszystkich w Lillehammer!

To był pokaz mocy w wykonaniu Kamila Stocha! Polak w imponującym stylu wygrał kwalifikacje do wtorkowych zawodów i umocnił się na prowadzeniu Raw Air 2018. Drugie miejsce zajął jubilat Dawid Kubacki.

Po trzydniowej rywalizacji na Holmenkollbakken (HS134) w Oslo skoczkowie przenieśli się do Lillehammer. Na Lysgårdsbakken (HS 138) w ramach Raw Air 2018  zaplanowano kwalifikacje i indywidualny konkurs. W poniedziałek skoczkowie wzięli udział w treningach i eliminacjach. Łącznie wystartowało 72 zawodników, w tym 6 Polaków.

Dwie serie próbne przebiegły pod dyktando Biało-Czerwonych. W pierwszej Kamil Stoch szybko pokazał rywalom, że brak zwycięstwa w niedzielnych zawodach w Oslo był tylko wypadkiem przy pracy. Skoczył 140 metrów i zdeklasował przeciwników. W drugim treningu Stoch nie wystartował. Pod jego nieobecność najlepszy był Dawid Kubacki, który uzyskał aż 141 metrów.

Przez kwalifikacje skutecznie przebrnęła 6 podopiecznych Stefana Horngachera. Tym razem do zawodów awansował także Maciej Kot, chociaż znów nie obyło się bez problemów. Po wyjściu z progu zakopiańczyk po raz kolejny leciał krzywo, ale 123,5 metra wystarczyło by zakwalifikował się do konkursu.

Pozostali nasi reprezentanci skakali dalej. Jakub Wolny uzyskał 126 metrów. Stefan Hula i Piotr Żyła skoczyli po 126,5 metra. Świetną formę z treningów potwierdził Kubacki. Poniedziałkowy jubilat (skończył 28 lat) w pięknym stylu doleciał do 131. metra i 50. centymetra. Po swoim skoku objął prowadzenie i oddał je dopiero po fenomenalnej próbie lidera Pucharu Świata i Raw Air 2018.

Kamil Stoch pofrunął aż na 139,5 metra. To była, tak jak w pierwszym treningu, deklasacja. Sklasyfikowany na 2. miejscu Kubacki stracił do swojego kolegi z reprezentacji aż 16,9 punktu. Trzeci w kwalifikacjach był najgroźniejszy rywal Stocha w norweskim turnieju Robert Johansson. Norweg przegrał z liderem o 17 „oczek” i w całych zawodach do trzykrotnego mistrza olimpijskiego traci już 23,5 punktu. Z kolei Kubacki przesunął się z 9. na 7. lokatę.

Źródło: sportowefakty.pl

Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*