ZIO: Dominacja Marit Bjoergen! Justyna Kowalczyk żegna się z igrzyskami olimpijskimi!

Na zakończenie igrzaysk olimpijskich w Pjongczangu mogliśmy się delektować rywalizacją na 30 km stylem klasycznym w biegach narciarskich kobiet. Najlepsza na tym dystansie była dziś Norweżka Marit Bjoergen, która wyprzedziła drugą na mecie Finkę Kristę Parmakoski o 1.49,5! Na trzecim miejscu była Szwedka Stina Nilsson. Justyna Kowalczyk zajęła 14. pozycję. 

Justyna Kowalczyk po starcie dzielnie trzymała się czołówki. Na pomiarze czasu po 6 km Polka traciła zaledwie 3 sekundy. Jednak siły najlepszej polskiej biegaczki narciarskiej szybko opadły, a po dystansie 11 km traciła już do prowadzącej Marit Bjoergen ponad minutę. Norweżka biegła dziś jak natchniona, nikt nie był w stanie jej dogonić. Wraz z upływającymi kilometrami jej przewaga drastycznie wzrastała. Ostatecznie Kowalczyk na metę przybiegła jako 14., tracąc do swojej największej konkurentki sprzed lat a dzisiejszej triumfatorki ponad 5 minut.

Bjoergen bardzo chciała zdobyć mistrzostwo olimpijskie w rywalizacji indywidualnej, i dziś jedno z jej marzeń znów się spełniło. Norweżka zdaje sobie doskonale sprawę z tego, że niedługo nadejdzie czas zejścia ze sceny i chciałaby odejść w wielkim stylu śrubując na ostatniej prostej swoje rekordy. Wszystko wskazywało na to, że jej największa rywalką będzie dziś Charlotte Kalla, jednak Szwedka popełniła błąd przy zmianie nart i nie była dziś aż tak mocna.

37-letnia norweska biegaczka przez większość dystansu pokonywała trasę w samotności. Tak jej się biegnie po prostu najlepiej, co potwierdza powiększająca się przewaga. Na metę wbiegła w pełnym komforcie z czasem 1:22:17.6, który był aż o prawie dwie minuty lepszy od drugiej dziś Finki. Emocjonująca walka toczyła się o brązowy medal. Trzecia Stina Nilsson wyprzedziła zaledwie o sekundę Ingvild Flugstad Oestberg.

Nic nie zwiastowało aż tak drastycznej przewagi Bjoergen, gdyż Norweżka w ostatnim czasie plasowała się na podium, ale nie odnosiła zwycięstw tak często jak kiedyś. W Pjongczangu w rywalizacji indywidualnej zdobyła srebro na 15 km w biegu łączonym oraz dwa brązowe krążki na 10 km łyżwą oraz w sprincie drużynowym z Maiken Caspersen Fallą. Miała złoty medal zdobyty w Korei, jednak w sztafecie. W swojej królewskiej konkurencji nie miała sobie równych. Tym samym zdobyła swoje ósme mistrzostwo olimpijskie i piętnasty olimpijski krążek (8 złotych, 4 srebrne, 3 brązowe). Wyprzedziła również swojego rodaka Ole Einara Bjoerndalena (13 medali olimpijskich) oraz Bjoerna Daehlie (12 krążków) w klasyfikacji najlepszych sportowców na zimowej olimpiadzie.

Wielki pech podczas dzisiejszego startu spotkał biegnącą za Marit Bjoergen Austriaczkę Teresę Stadlober, która na 20. kilometrze pomyliła trasy, przez co straciła szansę na zdobycie olimpijskiego medalu, na który miała ogromną szansę.

Dla 14-nastej dziś Justyny Kowalczyk start na 30 km stylem klasycznym, na którym osiem lat w Vancouver temu po pamiętnym dramatycznym finiszu triumfowała, był ostatnim startem na igrzyskach olimpijskich. Justyna Kowalczyk już więcej nie pojawi się na olimpijskich trasach, co zwiastuje koniec pewnej epoki, a czy będzie to początek czegoś nowego – to się okaże.


  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Translate »