ZIO: Komplet Polaków w olimpisjskim konkursie! Norewgowie wciąż straszą…

Norwescy skoczkowie
Foto: gettyimages.com

Kwalifikacje do ostatniego konkursu indywidualnego na igrzyskach olimpijskich w Pjonagczangu to już historia! Najlepszym zawodnikiem okazał się Norweg Robert Johansson. Polacy wypadli przyzwoicie, jednak najlepszy z biało-czerwonych Kamil Stoch był dopiero na 7. miejscu. 

Podczas igrzysk w Pjongczagu nie było jeszcze rywalizacji, w której zawodnicy nie rywalizowali ze sobą ale również z wiatrem. Podczas dzisiejszych kwalifikacji nie było inaczej… Loteryjny konkurs sprawił, że miejsca zajmowane przez zawodników nie są do końca sprawiedliwe. Idealnym przykładem jest skok Japończyka Ryoyu Kobayashiego, który wykorzystując świetne warunki pobił rekord skoczni należący do Anze Laniska i Stephana Leyhe (139 m), lądując 143,5 metra!

Po dalekim skoku zawodnika z Japonii sędziowie obniżyli belkę o dwa poziomy (z 18. na 16.). Z tej platformy idealny skok oddał Maciej Kot, który uzyskał odległość aż 138 metrów, dzięki czemu zajął dziś wysokie 8. miejsce jak na jego obecną formę. Ten skok Polaka jest dla niego najlepszym rezultatem uzyskanym w Pjongczangu. Dawid Kubacki oraz Stefan Hula skoczyli 127 metrów, co dało im kolejno 14. i 18. miejsce, a więc zobaczymy ich w jutrzejszej rywalizacji.

Kobayashi w ostatecznym rozrachunku okazał się gorszy tylko od dwóch Norwegów. Ponownie perfekcyjnie spisali się pierwszy Robert Johansson (135 m) oraz drugi Johann Andre Forfang (137 m). Lider Puchar Świata oraz najlepszy polski zawodnik – Kamil Stoch – uzyskał dziś zaledwie 131,5 metra, co uplasowało go na 7. pozycji. Polski król, jak nazywany jest przez biało-czerwonych kibiców oddał skok bez blasku i słynnej petardy, na która wciąż czekamy z utęsknieniem.

Mistrz olimpijski ze skoczni normalnej sprzed tygodnia oddał dziś spokojne skoki, co pozwoliło uplasować mu się na 4. pozycji podczas kwalifikacji. Wellinger po zwycięstwie w serii próbnej skoczył dziś 135 metrów, co na pewno nie jest na siłę jego możliwości.

Bardzo dużym zaskoczeniem podczas dzisiejszych kwalifikacji jest spisujący się w tym sezonie nie najlepiej Austriak Michael Hayboeck. 26-latek z Linz zajął dziś wysokie 5. miejsce. W tym miejscu warto dodać, że Austriak skakał dziś w najsłabszych warunkach spośród wszystkich czołowych zawodników.

Jutrzejszy konkurs szykuje się na bardzo emocjonującą rywalizację! Zawody startują o 13:25 czas polskiego. Od godziny 12:00 zawodnicy będą realizować w serii próbnej. Transmisja w TVP1, TVP Sport oraz na Eurosporcie. Kibicujmy!


  • Źródło: własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*