Turniej WTA w Ad-Dausze: Męczarnia, dziesięć piłek meczowych i triumf Agnieszki Radwańskiej!

Agnieszka Radwańska
Foto: Zimbio

Fantastyczne widowisko dały kibicom Agnieszka Radwańska i Niemka Mona Barthel. Polka zwyciężyła 3:6, 6:3, 7:5.

Na powitanie obie panie utrzymały podanie. Bardzo zacięty był 3. gem, który Niemka rozstrzygnęła na swoją korzyść po 21 rozegranych punktach. Widać było, iż Mona Barthel dobrze czuje się przy siatce i wygrywa wiele piłek bezpośrednio, ale Radwańska dobrze odbierała serwis, dzięki czemu najpierw doprowadziła do remisu, a następnie wyszła na prowadzenie 3:2 po przełamaniu rywalki. Niestety w grę Krakowianki wkradło się wiele błędów i w tym secie nie wygrała więcej gemów, ulegając Niemce 3:6.

Drugie starcie zaczęło się dla Agnieszki Radwańskiej fenomenalnie, albowiem wyszła na prowadzenie 4:0. Za chwilę dała się przełamać Monie Barthel, która dołożyła do tego wygraną w gemie serwisowym i Polka prowadziła tylko 4:2. Do końca seta obydwie tenisistki utrzymywały podanie, więc Radwańska wygrała 6:3.

Ostatni set był dramatyczny. W 3. gemie Polka przełamała Niemkę do 0. Sytuacja nie ulegała zmianie, gemy wygrywane były przez serwujące, choć do kuriozalnej sytuacji doszło w 7. gemie. Sędzia spotkania przyznał o 1 punkt za dużo Niemce, która wykazała się sportową postawą, dzięki czemu Radwańska miała szansę ją przełamać i to uczyniła wychodząc na prowadzenie 5:2. Przy serwisie miała 2 piłki meczowe, lecz Mona Barthel obroniła się i przełamała Polkę, która w następnym gemie miała aż 4 sytuacje by zakończyć mecz, niestety Niemka znów kapitalnie się broniła i było 5:4. Polska zawodniczka została przełamana po raz 2. z rzędu i na tablicy widniał wynik remisowy 5:5. Radwańska na szczęście zdołała przełamać przeciwniczkę i wygrać gem serwisowy po 4. piłce setowej, wygrywając cały mecz.

Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*