18. seria PGNiG Superligi – zapowiedź

PGNiG Superliga
Foto: PGNiG Superliga

Zaczynamy 18. serię. Przed nami pierwsza transmisja tv z Gdyni, powrót, na parkiety Superligi ,po długiej przerwie PGE VIVE Kielce i aż pięć meczów o cztery punkty. Gramy!

Spójnia Gdynia – MMTS Kwidzyn

To będzie pierwszy mecz Spójni Gdynia w 2018 r. i pierwsza transmisja Canal + Sport z domowej hali Spójni. Drużyna z Trójmiasta w tym sezonie triumfowała dwukrotnie z Meblami Wójcik Elbląg i z Sandrą Spa Pogonią Szczecin. Obecnie zajmują ósmą pozycję w tabeli granatowej. Drużyna, prowadzona przez wieloletniego reprezentanta MMTS-u, Marcina Markuszewskiego, przegrała swój pierwszy mecz z Kwidzynem 32:27.

Znakomicie zagrała wówczas cała kwidzyńska drużyna, a najskuteczniejszymi graczami MMTS-u byli: Michał Peret – 6 bramek oraz Paweł Genda, Marek Szpera, Adrian Nogowski oraz Maciej Pilitowski – po 5 bramek. W zespole Spójni nie do zatrzymania był natomiast Robert Kamyszek 8 bramek, którego rzuty z drugiej linii robiły spustoszenie w kwidzyńskiej defensywie. Bardzo dobrze zagrali również Oleksandr Kyrylenko – 5 bramek i Yevgen Kravchenko – 4 bramki.

 Obecnie MMTS nie ma już swoich armat, zarówno Paweł Genda jak i Marek Szpera opuścili szeregi kwidzyńskiego zespołu. W efekcie w ligowej przerwie trener Mroczkowski zmuszony był do poszukiwania innych rozwiązań. Pracy nie ułatwiała mu kontuzja Damiana Przytuły czy też brak Kamila Kriegera i Adriana Nogowskiego, którzy występowali w styczniowych meczach Reprezentacji Polski.

 W efekcie, choć na papierze faworytem tego spotkania jest MMTS, dyspozycja kwidzynian w tym meczu jest niewiadomą. Warto dodać, że odniesienie zwycięstwa w tym pojedynku będzie dla jednej i drugiej ekipy niezwykle ważne. Obydwie drużyny występują w Grupie Granatowej, więc zwycięzca zgarnie 4 punkty.

Spójnia Gdynia – MMTS Kwidzyn (wtorek) 23.01.2018 r., godz. 18.15 Canal + Sport

Stal Mielec – Energa MKS Kalisz

Podopieczni Krzysztofa Lipki i Tomasza Sondeja początku roku nie mogą zaliczyć do udanych. Rundę rewanżową Superligi zaczęli od dwóch porażek, z Azotami Puławy i KPR-em Legionowo. O ile w pierwszym meczu niespodziewanie długo stawiali opór faworyzowanej drużynie gości i byli bliscy sprawienia sensacji, o tyle w meczu z Legionowem niespodziewanie łatwo ulegli KPR-owi 31:23.

Kaliszanie to obecny beniaminek PGNiG Superligi, ale po awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej skład MKS-u uległ sporej zmianie – do zespołu dołączyli czołowi zawodnicy ligi np. Edin Tatar, Kiril Kniazeu, czy świetnie znany w Mielcu – Marek Szpera.
Podopieczni Pawła Ruska (trenera MKS-u) pokonali w tym sezonie Meble Wójcik Elbląg (25:21), Wybrzeże Gdańsk (33:22), Spójnię Gdynia (22:21), KPR Legionowo (27:25), Zagłębie Lubin (28:24) i właśnie Stal Mielec w 3. Serii 30:27.

W grupie pomarańczowej jest bardzo ciasno, a zwycięzca tego meczu inkasuje cztery punkty i może nieźle namieszać w tabeli.

Stal Mielec – Energa MKS Kalisz (środa) 24.01.2018 r., godz. 18.00

Zagłębie Lubin – PGE VIVE Kielce

O cztery punkty zagra również Zagłębie Lubin z PGE VIVE Kielce, które do meczu nastawia się naprawdę bojowo.

– Wiemy jaki to jest zespół, jakie ma nazwiska i jacy zawodnicy tutaj przyjadą. Na pewno będzie ciężko, ale będę chciał, żeby nasi zawodnicy wyszli z nastawieniem takim, żeby wyjść z tego meczu zwycięsko. Gracze Vive to też tylko ludzie, a nie roboty. Można z nimi wygrać, ale wiadomo, że doświadczenie, sukcesy i umiejętności leżą po ich stronie. Będziemy chcieli w tym meczu pokazać charakter. Mecz z Vive będzie też dla nas nauką i pokaże w jakim miejscu jesteśmy na tle tak silnego rywala i czego nam brakuje do rywalizacji z najlepszymi – mówi Bartłomiej Jaszka, szkoleniowiec Zagłębia Lubin.

Po drugiej stronie wybiegną kielczanie, którzy jak sami zapowiadają, nie mogą doczekać się wyjścia na boisko. – Już stęskniliśmy się za typowym graniem, była przerwa świąteczna i przygotowania, więc chętnie wyjdziemy na parkiet i trochę porywalizujemy! – zapowiada Mariusz Jurkiewicz. Vive ostatni swój mecz rozegrało ponad miesiąc temu z MMTS-em Kwidzyn. Ze względu na rozgrywające się Mistrzostwa Europy, w ich składzie nie będzie wszystkich zawodników. W rundzie jesiennej Vive pokonało Miedziowych 32:24.

 Zagłębie Lubin – PGE VIVE Kielce (środa) 24.01.2018 r., godz. 18.15 Canal + Sport

Sandra Spa Pogoń Szczecin – Orlen Wisła Płock

Pogoń rundę rewanżową zaczęła od zwycięstwa nad Meblami Wójcik Elbląg i porażki w Portowych Derbach z Wybrzeżem Gdańsk. Obecnie Pogoń to ostatnia drużyna grupy pomarańczowej. Jednak Portowcy ciągle mają szansę na awans do Finałów 2018.

Orlen Wisła Płock w 17. serii pewnie pokonała Chrobrego Głogów, różnicą dziewięciu bramek. Aż osiem rzucił, skrzydłowy Nafciarzy Przemysław Krajewski, który na swoim koncie ma już 66 trafień w tym sezonie. Wisła przyjedzie do Szczecina jako pewny faworyt, szczególnie że stawką meczu są cztery punkty.

 Sandra Spa Pogoń Szczecin – Orlen Wisła Płock (środa) 24.01.2018 r., godz. 18.30

 Meble Wójcik Elbląg – Azoty-Puławy

Mimo ambitnej postawy w meczu z Gwardią Opole, czarna seria Mebli Wójcik Elbląg wciąż trwa. Meblarze przegrali 13 mecz z rzędu. W tej drużynie dobrze prezentuje się bramkarz gości – Paweł Kiepulski – jak i cała obrona, która średnio w meczu traci 28,2 bramki (taki wynik stawia Meble w środku ligowej stawki) natomiast znacznie gorzej jest ze zdobywaniem bramek – tylko 22,2 na mecz, co jest najgorszym wynikiem w Superlidze.

W swoim ostatnim meczu Azoty pewnie pokonały Piotrkowianina 33:26. Udany występ zaliczył, najnowszy nabytek Puławian – rozgrywający Władislaw Ostruszko, który zdobył pięć bramek. Obecnie Azoty utrzymują druga pozycję w grupie pomarańczowej, tracąc do Orlen Wisły Płock tylko cztery punkty. Drużyna Daniela Waszkiewicza na pewno zrobi wszystko, żeby wyprzedzić Nafciarzy w rundzie zasadniczej.

Meble Wójcik Elbląg – Azoty-Puławy (środa) 14.01.2018 r., godz. 18.30

Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – KPR Legionowo

 W przeciągu dwóch serii Piotrkowianin spadł z trzeciego miejsca w grupie pomarańczowej na szóste. Wpływ na to miały porażki na początku rundy rewanżowej z Azotami-Puławy i Gwardią Opole. Drużyna z województwa łódzkiego, spróbuje powetować sobie te stary w meczu z KPR-rem Legionowo.

KPR ostatnio nadspodziewanie łatwo poradził sobie ze Stalą Mielec 31:23. Ze świetnej strony pokazał się Kamil Ciok, zdobywca 8 bramek.

 W jesiennej rundzie pomiędzy tymi drużynami, o zwycięstwie zdecydowały rzuty karne, w których lepsi okazali się zawodnicy KPR-u (23:23, 4:3). Aż dziesięć bramek rzucił wtedy Stanisław Makowiejew, rozgrywający Piotkrowianina. Jedną bramkę mniej zdobył, czołowy bombardier KPR-u, Kacper Adamski, który ostatnio umocnił się na pozycji lider klasyfikacji strzelców z dorobkiem 114 trafień.

 Piotrkowianin Piotrków Trybunalski – KPR Legionowo (środa) 14.01.2018 r., godz. 18.30

Wybrzeże Gdańsk – Gwardia Opole

 Kamil Adamczyk błysnął formą w ostatnim meczu Wybrzeża. 19-letni rozgrywający Gdańska, wziął na siebie ciężar zdobywania bramek w Portowych Derbach i trafił do siatki aż 10 razy. Dzięki temu zwycięstwu Wybrzeże wskoczyło na 5 lokatę w pomarańczowej grupie i Marcin Lijewski – tener Wybrzeża – z nadzieją może patrzeć na środowe starcie z Gwardią, pomimo plagi kontuzji jaka przetacza się przez drużynę z Trójmiasta.

 Gwardziści rewanże zaczęli od dwóch zwycięstw z Meblami Wójcik Elbląg i Piotkrowianinem. Do swojej wysokiej dyspozycji wrócił główny bramkarz opolan – Adam Malcher który, w meczy z Meblami bronił z 43% skutecznością.

 W 3. serii dopiero rzuty karne zdecydowały o zwycięstwie Gwardii Opole. O dużym pechu może mówić, które prowadziło całe spotkanie, a remisujące trafienie padło dopiero w 60 minucie.

 Wybrzeże Gdańsk – Gwardia Opole (środa) 14.01.2018 r., godz. 19.00  


  • Źródło: PGNiG Superliga
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*