PŚ w Ruka: Norwegia zdeklasowała rywali, pech Polaków

norwescy skoczkowie
epa05175728 Winning Norwegian team, Johann Andre Forfang, Anders Fannemel, Daniel Andre Tande and Kenneth Gangnes pose for photographers after the FIS Ski Jumping World Cup HS 127 team competition in Kuopio, Finland, 22 February 2016. EPA/MARKKU OJALA FINLAND OUT Dostawca: PAP/EPA./radiomaryja.pl

Norwescy skoczkowie wygrali drużynowy konkurs Pucharu Świata w Fińskiej Ruce. Wyprzedzili Niemców i Japończyków. Polacy zajęli 6. miejsce, ale oddali tylko 7 z 8 skoków, albowiem Piotr Żyła został zdyskwalifikowany.

Konkurs otworzył Kazach Alexey Korolev skacząc 86,5 m. Wyprzedził go Włoch Davide Bresadola z rezultatem 112,5 m. i notą 94,2 pkt. Jeszcze lepszy  osiągnął Rosjanin Mikhail Nazarov lepszy o 4 metry i 8,7 pkt. Świetny wynik uzyskał Szwajcar Gregor Deschwanden, aż 127 m i 120,4 pkt. W formie byli Japończycy. Pierwszy z nich Taku Takeuchi skoczył 129,5 m. i z notą 129,1 pkt. dał swej reprezentacji prowadzenie. Niemiec Markus Eisenbichler był lepszy o 0,5 m. i 1,7 pkt. Wszystkich pogodzili Norwegowie, a konkretnie Robert Johansson, który uzyskał 134,5 m. i 142,7 pkt. Niestety Piotr Żyła został zdyskwalifikowany i było jasne, że Polacy nie będą walczyć o triumf, a o awans do drugiej rundy.

W 2. kolejce Włochów reprezentował Zeno Di Lenardo. Spisał się bardzo słabo 86 m. i 54,1 pkt. Dużo lepiej pokazał się Rosjanin Roman Trofimov skacząc 102 m. i zdobywając 75 pkt. Na 1. miejsce wskoczył Szwajcar Andreas Schuler dzięki odległości 114,5 m. i nocie 99,9 pkt. Japończyk Ryoyu Kobayashi poleciał 132 m. i dzięki nocie 135 pkt. Japończycy wyszli na prowadzenie. Zepchnęli ich Norwedzy, a konkretnie Anders Fannemel skaczący 133 m. i zdobywający 137,2 pkt. Dawid Kubacki zaczął odrabiać straty. Zdołał poszybować 133,5 m. i z wynikiem 137,1 pkt. Polska była 10.

W 3. grupie skoczków ciągle pozytywnie skakali Rosjanie. Evgeniy Klimow uzyskał 117,5 m. i 108,2 pkt.  W dobrej formie pozostawali też Szwajcarzy. Kilian Peier uzyskał 117,5 m i 106,7 pkt. Fantastyczną formę pokazał Słoweniec Jernej Damian, który zdołał polecieć 132 metry. Doświadczony Japończyk Noriaki Kasai dał swojej reprezentacji prowadzenie dzięki odległości 127,5 m. Lepszy był jedna o 6 metrów Niemiec Andreas Wellinger. Na pozycji lidera pozostawała reprezentacja Norwegii. Kapitalny Daniel Andre Tande poszybował 140,5 m. Maciej Kot nie odstawał od czołówki. 135,5 m. pozwoliło Polakom awansować na 8. miejsce.

W ostatniej grupie skoczków awans do finałowej rundy zapewnił Rosjanom Denis Kornilov skacząc 121,5 m. Simon Amman dzięki odległości 130 m. wyprowadził Szwajcarię na 6. miejsce. Japończycy byli 3. dzięki 136 metrom Junshiro Kobayashi. Pół metra dalej i 2. miejsce dla Richarda Freitaga z Niemiec. Johann Andre Forfang nie odstawał i 136 m. pozwoliło Norwegom wejść do 2. rundy z pozycji lidera. Kamil Stoch skoczył 129 m. i Polska była 7.

W 2. rundzie Gregor Deschwanden ze Szwajcarii poprawił się dzięki odległości 130,5 m. Wyprzedzili ich Słoweńcy, ale minimalnie ponieważ Anze Semenic skoczył 10 m. bliżej. Formę potwierdził Taku Takeuchi lądując na 135. metrze. Wciąż przegrywali z Niemcami, gdzie Markus Eisenbichler uzyskał 132 metry. To jednak było niczym dla Norwegów. Aż 141 m. poleciał Robert Johansson i byli coraz bliżej triumfu. Piotr Żyła został dopuszczony do startu i skoczył 132 metry.

W walce liczyło się już tylko kilka reprezentacji. Kobayashi skoczył 138 m. i Japonia wciąż przegrywała z Norwegią, gdzie Anders Fannemel poleciał 142 metry, ale wyprzedzała Niemców. Dawid Kubacki poprawił się uzyskując 137 metrów.

Po 3. kolejce Japonia była ciągle 2. Noriaki Kasai skoczył 133,5 metrów, a wśród prowadzących Norwegów metr dalej Daniel Andre Tande. Maciej Kot wylądował na 136. metrze.

W ostatniej grupie Kamil Stoch poleciał 138 metrów. Rekord skoczni ustanowił Austriak Stefan Kraft– 147,5 m. na podium to jednak nie wystarczyło. Richard Freitag odległością 138 m. zapewnił Niemcom 2. miejsce. Wygrali Norwegowie, gdzie na koniec Johann Andre Forfang poszybował 141,5 m. Brąz dla Japonii.

Jutro odbędzie się konkurs indywidualny.

 

Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*