42 km w mniej niż dwie godziny? Eliudowi Kipchoge zabrakło 26 sekund!

Mistrz olimpijski Eliud Kipchoge przebiegł na włoskim torze samochodowym Monza maraton w 2:00:25! I choć zabrakło 26 sekund do zrealizowania celu, czyli złamania granicy dwóch godzin, to wynik Kenijczyka i tak robi ogromne wrażenie – od aktualnego rekordu świata Dennisa Kimetto jest lepszy aż o ponad dwie i pół minuty!

O projekcie „Breaking2” firmy Nike szerzej pisaliśmy w piątek. Magiczną granicę dwóch godzin mieli spróbować złamać mistrz olimpijski Kenijczyk Kipchoge, zwycięzca maratonu w Bostonie Etiopczyk Lelisa Desisa oraz rekordzista świata w półmaratonie Erytrejczyk Zersenay Tadese.

Szybko okazało się, że szansę na zrealizowanie celu ma tylko Kipchoge. I choć wynik Kenijczyka jest fantastyczny, to nie zostanie uznany oficjalnie za najlepszy w historii maratonu. Powodów jest kilka, a te główne to zmieniająca się grupa osiemnastu pacemakerów oraz fakt, że to nie były oficjalne zawody.

Za mną siedem miesięcy ciężkich treningów i choć zabrakło tych kilkunastu sekund, to cieszę się z wyniku jaki osiągnąłem. Miałem w głowie te magiczne dwie godziny, ale ostatnie dwa okrążenia pobiegłem o dziesięć sekund wolniej niż zakładałem – przyznał na mecie Kipchoge.


  • Źródło:www.sport.tvp.pl
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*