Super-gigant w Kitzbühel: Nieoczekiwane wyniki, zwycięstwo Mayera!


Warning: Illegal string offset 'filter' in /home/platne/serwer14838/public_html/wp-includes/taxonomy.php on line 1665

W pierwszych zawodach, jakie zaplanowano na ten weekend w austriackim Kitzbühel – supergigancie mężczyzn –najlepszy okazał się reprezentant gospodarzy Matthias Mayer. Było to jego drugie w karierze zwycięstwo w tej konkurencji, a jego czas wynosił 1:11.25. Już od początku było wiadomo, że rezultaty będą dość zaskakujące, bo na problemach głównych faworytów korzystali niżej klasyfikowani zawodnicy.

Bardzo długo prowadził Beat Feuz ze Szwajcarii, który ostatecznie zajął trzecie miejsce. Jeszcze lepiej pojechał reprezentujący Italię Christof Innerhofer i zdawało się, że nikt nie osiągnie lepszego czasu. Wszystkich pogodził jednak Matthias Mayer, specjalizujący się w zjeździe i właśnie w supergigancie. Pozostali zawodnicy zostali daleko w tyle za pierwszą trójką – w tym gronie znaleźli się również Kjetil Jansrud, Alexis Pinturault i Marcel Hirscher.

Jansrud jest obecnie liderem klasyfikacji generalnej tej konkurencji, ale problemy na pierwszym odcinku trasy przyczyniły się do jego słabszego występu. Norweg zakończył rywalizację na 9. miejscu. Tuż za nim uplasował się francuski mistrz giganta: Pinturault. Natomiast lider ogólnej klasyfikacji, Marcel Hirscher, po raz kolejny udowodnił, że supergigant nie jest jego ulubioną konkurencją i kompletnie zepsuł swój przejazd. Austriak zajął dopiero 24. miejsce i można się spodziewać, że w niedzielnym slalomie będzie chciał się odegrać.

Dobre występy zaliczyli czołowi zawodnicy supergiganta, czyli ci, którzy w tej konkurencji zawodzą rzadko – Aleksander Kilde, Max Franz i Dominik Paris. Wszyscy zajęli miejsca kolejno od 4. do 6. Dziesięciu startujących nie ukończyło przejazdu, a szczególne problemy wszystkim uczestnikom sprawiał pierwszy odcinek trasy, gdzie nietrudno było o upadek. Najbardziej boleśnie przekonał się o tym Adrian Sejersted, który wypadł z trasy z ogromną siłą. Na szczęście nic poważnego się nie stało.


  • Źródło: Własne
  • FOTO: olympia.at
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*