Józeł Łuszczek: Justyna mieć będzie medal na 10 km stylem klasycznym


Warning: Illegal string offset 'filter' in /home/platne/serwer14838/public_html/wp-includes/taxonomy.php on line 1489

Zimowy sezon 2016/2017 zbliża się wielkimi krokami… Przed Justyną Kowalczyk wiele wyzwań i przeciwności losu, jednak zawodniczka przyznaje, ze jest bardzo dobre przygotowana. Mistrz świata z 1978 roku – Józef Łuszczek – podkreśla, że ten sezon będzie pod dyktando naszej królowej nart.

Październikowe biegi w Finlandii udowodniły już, że Kowalczyk z niecierpliwością czeka na start Pucharu Świata, gdzie będzie mogła walczyć z najlepszymi biegaczkami na świecie – głownie z norweską potęgą.

,,Nie były one wprawdzie rangi Pucharu Świata, ale w mocnej obsadzie. W Munio Justyna wygrała sprint i bieg na 5 km klasykiem. To pokazuje, że jej forma już jest niezła.”

Łuszczek przyznaje, że nie możemy jeszcze prognozować tego, jak potoczy się cały sezon, gdyż nie wiemy, jaką decyzję podejmie Norweska Agencja Antydopingowa w sprawie Therese Johaug. Być może to nie koniec afer dopingowej w Norwegii i w końcu będziemy mogli oglądać pojedynek Kowalczyk vs reszta świata, a nie Kowalczyk vs Norwegia.

,,Therese Johaug może powrócić w grudniu po dwumiesięcznym zawieszeniu, no i kto wie, czy to koniec afery dopingowej w ich kadrze. Mam nadzieję, że podejdą do tego uczciwie. Do tej pory przecież na trasie było co najmniej pięć Norweżek, a dopiero potem Kowalczyk i reszta świata. Teraz mam nadzieję, że wszystko się zmieni i to z korzyścią dla całego sportu.”

Ogromną niewiadomą przed wystartowaniem Pucharu Świata jest wracająca do rywalizacji po urodzeniu dziecka Marit Bjoergen. To może być ciekawy sezon według Józefa Łuszczka, jeżeli nie będziemy świadkami kolejnych wpadek dopingowych wielkich gwiazd.

,,Trudno ocenić w jakiej jest dyspozycji. W sumie więc, o ile nie będzie kolejnych wpadek dopingowych, ten sezon powinien być bardzo interesujący.”

Były narciarz podkreśla, że Justyna Kowalczyk ma duże szanse na zdobycie medalu Mistrzostw Świata w Lathi (to właśnie tam Łuszczek triumfował 39 lat temu), które odbędą się w dniach 22 lutego – 5 marca przyszłego roku w tym samym miejscu. Ciężko powiedzieć jaki to będzie medal, jednak Justyna zaskakiwała nas już nie raz.

,,Oczywiście znów wszystko będzie zależało od tego, czy norweska federacja uspokoi swoje zawodniczki i pobiegną tylko te ,,czyste”, bo wtedy Justyna, o ile wcześniej nie złapie jakiejś infekcji czy kontuzji, mieć będzie – moim zdaniem – medal na 10 km stylem klasycznym. Jaki? Trudno powiedzieć, ale chciałbym, żeby był złoty.”

Inauguracyjne zawody Pucharu Świata odbędą się w fińskim Kuusamo już jutro. W sobotę odbędą się sprinty, dzień później kobiety pobiegną na 10 km, zaś mężczyźni na 15 km. Wszystko odbędzie się techniką koronną Justyny, czyli ,,klasykiem”.


  • Źródło: sport.tvp.pl/własne
Share Button

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*